Ostatnio

Udało się ostatnio coś tam podłubać przy Osie.

Uzbrojona przedni reflektor

Złożony licznik

Pierwsze przymiarki siedzenia, gąbka i poszycie (zamówione w dwóch miejscach) o dziwo pasują bez większego problemu, pozostaje tylko całość do końca dopasować i złożyć.

Bak, po szkiełkowaniu, potraktowany jeszcze specjalnymi chemikaliami zakupionymi podczas Auto Nostalgii na jednym ze stoisk.

Karmann po przejechaniu 1000 km od remontu silnika trafił do Wesołej na olej i regulacje. A w Wesołej kilka fajnych aut. Między innymi ładny Karmann sprowadzony z USA, rocznik przed 1970, i bardzo ładny Garbus, rocznik 1968.

Spotkany przy okazji, były Garbus Bałenki, obecnie Piotrka, który pracuje w Sushi obok mnie, na Gocławiu (ponoć bardzo dobrym Sushi).


Udało się też w zeszły weekend rozpocząć sezon wakacyjny.

Orzech

Osa

Kolejny dzień prac o kolejne elementy spasowane. Przedni błotnik skręcony na gotowo. Trzeba było troszkę popracować nad ogranicznikem skrętu ale się udało bez większych problemów.

Kokon udało się wreszcie spasować z ramą. Wszystko pasuje, nic nie wadzi. Jedynie musieliśmy wyciąć mocowania do ramy z kokonu, będziemy je musieli wspawać trochę inaczej, pod innym kontem. Podnóżki pasują  nawet nie najgorzej.


Kolejne prace w przyszłym tygodniu.

Orzech

Karmann


Silnik i hamulce gotowe. Dzisiaj jeszcze wymiana przewodów paliwowych i filtra pod bakiem i rozpoczynamy sezon. W wolnej chwili postaram się wrzucić więcej info o pracach przy Karmannie z tej zimy. Stelaż fotela kierowcy jeszcze cały czas czeka na pospawanie (obicie jest już poszyte i gotowe) ale to kwestia kilku dni.

Orzech